|
Budowa nowej
świątyni
1996 - 1997
Z
wielkim trudem zbierane fundusze, intensywne
przygotowania do budowy, i niegasnący zapał Polaków
sprawiły, że od chwili rozpoczęcia budowy (16 sierpnia
1996r.) do jej zakończenia minęło niewiele ponad 10
miesięcy. Ostatnie tygodnie przybrały formę mocowania
się z czasem i często niesprzyjającymi warunkami
atmosferycznymi.

Budowa
kościoła (ok.500 miejsc siedzących) to także parking na
156 samochodów oraz kompletne wyposażenie wnętrza i
zaplecza świątyni. Ostatnie dwa dni przed uroczystością
były - budząca podziw okolicznych mieszkańców (w
przeważającej części Azjaci) - mrówczą pracą wielu
dziesiątków Polaków przy tzw. kosmetyce i dekoracji
wnętrza świątyni oraz dużego terenu okalającego
świątynię. Zaryzykuję stwierdzenie, że Kanadyjczyków nie
byłoby stać na tak powszechne zaangażowanie i pracę do
bardzo późnych godzin nocnych.

Oto jest
dzień który dał nam Pan -
Konsekracja kościoła w Scarborough - 23.06.1997
W dniu 22
czerwca punktualnie o godz. 15:00 te słowa młodzieżowej
piosenki religijnej, wypełniły gromkim śpiewem ok.
półtora tysięcznej polonii wschodniej części metropolii
Toronto nową świątynie w Scarborough. Na ten dzień
czekała miejscowa polonia niemal czternaście lat.
Sam dzień
uroczystości konsekracji świątyni rozpoczął się pozornie
zwyczajnie, tzn. w tymczasowo wynajmowanej świątyni Msze
św. sprawowaliśmy jak w każdą niedzielę. Ostatnią polską
Mszę św. w kościele -kaplicy św. Jana Ewangelisty przy
szkole Kardynała Newman'a sprawowali ks. prowincjał
Andrzej Maślejak a słowo Boże wygłosił pierwszy i
niezapomniany duszpasterz tutejszej polonii ks. Zbigniew
Olbryś. Natomiast o godz. 13.00 rozpoczęły się już
bezpośrednie przygotowania liturgii konsekracji
świątyni.
Ksiądz
Metropolita Alojzy Ambrozic, któremu towarzyszył nasz
rejonowy biskup M. Knight przybył ok. pół godziny przed
rozpoczęciem uroczystości. Wspominam o tym, gdyż w
Polsce nie przypominam sobie, by któremuś z dostojnych
biskupów mogłoby się coś takiego "przydarzyć".
Uroczystość rozpoczęła się tradycyjnym polskim
powitaniem chlebem i solą oraz wręczeniem symbolicznego
klucza do świątyni oraz dokumentacji kościoła.

Po
uroczystym odśpiewaniu przez chór jednej z polskich
parafii Toronto dostojnego śpiewu "Ecce Sacerdos", ks.
Arcybiskup dokonał poświęcenia świątyni. Liturgia, w
której uczestniczyło 22 kapłanów sprawowana była w
języku angielskim. Tylko stałe części mszy św. były w
naszym ojczystym języku. Po homilii rozpoczął się
najbardziej podniosły ryt konsekracji świątyni.
Współkonsekratorami byli: ks. Prowincjał oraz ks.
Proboszcz.

Na
zakończenie liturgii dziękczynne słowa wypowiadali: ks.
Prowincjał, ks. Proboszcz oraz przewodniczący Komitetu
Budowlanego. Ks. Prowincjał wykorzystując swoje
zdolności językowe bardzo ciepło i serdecznie przemówił
do zgromadzonej polonii zachęcając do nieustawania w
wysiłku kontynuacji budowy (budowa sali parafialnej oraz
mieszkania dla księży są zakończone na etapie tzw. stanu
surowego) a także do budowania osobistego i społecznego
życia na fundamentach wiary i polskiej tradycji. "Nie
można wyobrazić sobie życia Polonii bez historii Polski,
ani bez Boga i Kościoła" - te słowa zostały przyjęte z
wielką aprobatą i polskim entuzjazmem.
Ksiądz
Proboszcz - również w języku angielskim i polskim -
wyraził wdzięczność swoim poprzednikom (ks. Olbrysiowi
oraz ks. Rudzewiczowi a także pierwszemu swojemu
współpracownikowi- ks. Kowalskiemu) za ich ofiarną pracę
i zaangażowanie duszpasterskie. Na początku użyłem
określenia: "niezapomnianemu ks. Olbrysiowi" - dowodem
tego był wzruszający moment, kiedy po wymienieniu
nazwiska ks. Olbrysia wszyscy zgromadzeni powstawszy z
miejsc gromkimi i długimi brawami zgotowali mu wielką
owację. Tak serdecznie przyjęto kapłana po ponad siedmiu
latach jego nieobecności w parafii! To z pewnością dla
nas, duszpasterzy jest godnym głębszej refleksji faktem.
Uroczystość
konsekracji zakończył śpiew hymnów: "Ciebie Boga
wysławiamy" oraz "Nie rzucim Chryste". Jednak na tym nie
zakończył się "Dzień, który dał nam Pan". Jeszcze przez
dwie godziny wielu Polaków pozostawało w osobistej
modlitwie dziękczynienia oraz z bliska przyglądało się
poszczególnym elementom świątyni. Przepięknym
płaskorzeźbom stacji Drogi Krzyżowej, dość oryginalnemu
ale głębokiemu w swej wymowie krzyżowi z którego postać
Chrystusa pochyla się nad ołtarzem a także niewielkiej
lecz pełnej uroku zacisznej kaplicy Najświętszego
Sakramentu.

Natomiast od
godz. 21:00 rozpoczęła się całonocna adoracja
wdzięczności, którą zakończyła sprawowana pod
przewodnictwem ks. Prowincjała poranna Msza św. o godz.
9:00 rano. I tutaj jeszcze jeden motyw do nadziei i
radości. Przez całą noc przybywali Polacy, by wśród
nocnej ciszy wychwalać Pana za dzień, który On sam nam
dał a także przedkładać mu osobiste oraz nasze społeczne
polskie i polonijne troski i niepokoje. Dla Polonii w
Scarborough i okolicznych dzielnic metropolii Toronto
rozpoczyna się nowy etap dziejów. Etap budowania żywego
Kościoła którego fundamentem jest Jezus Chrystus a
Orędowniczką i Patronką Królowa Polski.
ks. Andrzej
Galant.
|